Sebastian Błażyca · psychologia / doświadczenie / psychoedukacja

Współwystępowanie ADHD i uzależnień — osobista i ekspercka perspektywa

17 września 2025 · 10 minut czytania

Cześ Wy!

Niedawno wziąłem udział w webinarze Fundacji ETOH „Współwystępowanie ADHD z uzależnieniami”, organizowanym wspólnie z Krajowym Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom. Temat nie był dla mnie czysto teoretyczny — dotyczy mnie osobiście. Mam zdiagnozowane ADHD i doświadczyłem problemów z uzależnieniem od alkoholu.

W tym wpisie łączę własną historię z wiedzą zdobytą podczas studiów, webinaru i wielu godzin eksplorowania tematu. Przedstawiam fakty naukowe, aktualne statystyki, badania po 2020 roku i mechanizmy łączące ADHD z uzależnieniami. Wspominam również o polskim projekcie badawczym Doroty Woronowicz i Fundacji Zależni‑Niezależni.

Osobista perspektywa: ADHD i uzależnienie idą w parze

Jako osoba dorosła z ADHD wiem, jak trudne potrafią być niepokój, gonitwa myśli, impulsywność i problemy z koncentracją. W młodości nie rozumiałem źródła tych trudności. Sięgałem po alkohol i inne używki, by choć na chwilę „uspokoić głowę”.

Ten mechanizm nie jest rzadkością. Wiele osób z nierozpoznanym lub nieleczonym ADHD szuka ukojenia w substancjach psychoaktywnych. Alkohol czy inne używki bywają łatwiej dostępne niż właściwa wiedza o ADHD i pomoc terapeutyczna. Już nastolatki próbują w ten sposób samodzielnie się „leczyć”.

Tak było u mnie. Alkohol chwilowo pomagał zmniejszyć lęk, napięcie, chaos myśli i skutki nieprzepracowanej traumy. Ta ulga była jednak złudna i krótkotrwała. Coraz częstsze sięganie po używkę pogłębiało problemy, niszczyło relacje i zdrowie.

Dopiero po latach, gdy zdiagnozowano u mnie ADHD — byłem wtedy trzeźwy od pięciu lat — spojrzałem na swoją historię inaczej. Zrozumiałem, jak silnie nadużywanie alkoholu wiązało się z nierozpoznanym ADHD, problemami z regulacją emocji i ciągłym szukaniem wyciszenia. Badania wskazują, że odpowiednie leczenie ADHD może obniżać ryzyko nadużywania substancji. Moja droga pokazuje, jak ważna bywa właściwa diagnoza u osoby zmagającej się z uzależnieniem.

Fakty i liczby

Co mówią badania o skali współwystępowania ADHD i uzależnień? Zjawisko jest powszechne, choć przez lata niedoceniane.

Osoby uzależnione często mają również ADHD. Metaanalizy wskazują, że średnio około jedna na pięć dorosłych osób z uzależnieniem spełnia kryteria ADHD. W zależności od populacji i metodologii wyniki wahają się od około 14 do 23 procent. To kilkukrotnie więcej niż w populacji ogólnej, gdzie ADHD dotyczy szacunkowo 2–5 procent dorosłych.

Odsetek zależy też od substancji. Wśród pacjentów z uzależnieniem od alkoholu ADHD stwierdza się według przywoływanych danych u około 25 procent, a w przypadku kokainy czy opioidów — u około 18–19 procent. Duża metaanaliza z 2023 roku potwierdza, że jest to problem globalny, obecny również w Europie.

Zależność działa również w drugą stronę. ADHD zwiększa ryzyko rozwoju zaburzeń używania substancji. Jedno z badań młodych dorosłych wykazało, że połowa osób z ADHD miała w ciągu życia rozpoznane SUD, w porównaniu z 23,6 procent osób bez ADHD. Po uwzględnieniu innych czynników osoby z ADHD nadal miały około 69 procent większe szanse wystąpienia uzależnienia.

Problem dotyczy również Polski. W europejskich ośrodkach leczenia uzależnień ADHD diagnozuje się niekiedy u jednej czwartej lub jednej trzeciej pacjentów. Wielu ludzi zmaga się równocześnie z objawami ADHD, nie wiedząc o tym. To nie jednostkowy przypadek, lecz zjawisko wymagające szerszej świadomości i odpowiedzi systemu ochrony zdrowia.

Dlaczego ADHD zwiększa podatność na nałogi?

Impulsywność i problemy z kontrolą

ADHD wiąże się m.in. z trudnością hamowania impulsów. Działanie pod wpływem chwili i bez rozważenia konsekwencji ułatwia eksperymentowanie oraz przekroczenie granicy między okazjonalnym używaniem a nadużywaniem.

Wspólne podłoże neurobiologiczne

ADHD i uzależnienia mają wspólne cechy dotyczące układu nagrody i sygnalizacji dopaminy. Osoby z ADHD mogą intensywniej poszukiwać stymulacji i szybkiej nagrody. Substancja psychoaktywna staje się wtedy atrakcyjnym, choć niebezpiecznym sposobem chwilowego „doładowania”.

Czynniki genetyczne i biologiczne

Istnieją dowody na częściowo wspólne uwarunkowania genetyczne związane m.in. z regulacją dopaminy i impulsywnością. Niektóre osoby mogą dziedziczyć podatność, która zwiększa prawdopodobieństwo zarówno ADHD, jak i uzależnienia.

Samoleczenie emocji i stresu

Niepowodzenia szkolne, krytyka, chaos w pracy i trudności w relacjach mogą prowadzić do niskiej samooceny, frustracji i przewlekłego stresu. Alkohol lub inna substancja wydaje się wtedy szybkim sposobem poprawy nastroju, ucieczki czy wyciszenia.

W krótkim okresie używki mogą łagodzić niektóre odczuwane objawy — uspokajać gonitwę myśli czy napięcie. W dłuższej perspektywie nasilają jednak problemy z nastrojem, koncentracją i codziennym funkcjonowaniem. Powstaje błędne koło: potrzeba ulgi prowadzi do coraz częstszego używania, a ono pogarsza sytuację, z której człowiek próbuje uciec.

ADHD zwiększa podatność na uzależnienie poprzez splot czynników behawioralnych i biologicznych. Impulsywność sprzyja ryzykownym zachowaniom, układ nagrody wzmacnia atrakcyjność szybkiej ulgi, a trudności życiowe popychają do samoleczenia. Bez odpowiedniej pomocy oba problemy mogą wzajemnie się napędzać.

Polskie realia: projekt Doroty Woronowicz

Jeszcze niedawno w Polsce rzadko mówiono o podwójnej diagnozie ADHD i uzależnienia u dorosłych. Osoby uzależnione trafiały na terapię, ale nie zawsze sprawdzano, czy u podłoża ich problemów mogą leżeć zaburzenia neurorozwojowe. Z kolei w leczeniu ADHD problemy z substancjami traktowano czasem jako osobny temat.

To podejście zaczyna się zmieniać. Psycholożka i psychoterapeutka uzależnień Dorota Woronowicz, prezeska Fundacji Zależni‑Niezależni, zainicjowała dwuletni projekt badawczy w polskich placówkach leczenia uzależnień, dofinansowany przez KCPU. Jego celem jest sprawdzenie, jak często wśród pacjentów występuje nierozpoznane ADHD.

Projekt wyrósł z obserwacji klinicznych: w typowej grupie terapeutycznej nawet połowa osób mogła przejawiać objawy sugerujące ADHD. Badania przesiewowe i diagnostyczne w kilku ośrodkach mają pomóc oszacować rzeczywistą skalę zjawiska.

Powstają też pierwsze programy dla osób z podwójną diagnozą. Leczenie obu problemów powinno odbywać się równolegle i w skoordynowany sposób. Skupienie się wyłącznie na uzależnieniu z pominięciem ADHD utrudnia utrzymanie zmiany. Samo leczenie ADHD bez zaadresowania uzależnienia również może być niewystarczające.

Potrzeba lepszej diagnostyki i systemowego wsparcia

Z perspektywy osoby doświadczonej przez ADHD i uzależnienie oraz psychologa widzę jeden kluczowy wniosek: trzeba poprawić wykrywanie ADHD u dorosłych, szczególnie wśród osób zmagających się z nałogami, i zapewnić im zintegrowaną pomoc.

Dorośli trafiają do specjalistów z depresją, lękiem lub uzależnieniem, podczas gdy neurorozwojowe źródło części trudności pozostaje niezauważone. Pacjent może latami przechodzić kolejne terapie, nie rozumiejąc całego obrazu.

Mam nadzieję, że osoba zgłaszająca się po pomoc z powodu uzależnienia będzie rutynowo badana również pod kątem ADHD. „Podwójna diagnoza” nie powinna być wyjątkiem tam, gdzie jest uzasadniona. Pomoc może łączyć diagnostykę psychiatryczną, dopasowaną farmakoterapię, psychoterapię uzależnień, techniki CBT, trening organizacji życia i grupy wsparcia.

Lepsza diagnostyka może chronić przed nawrotem, dalszą utratą zdrowia, a czasem uratować życie. Potrzebujemy edukacji terapeutów uzależnień o ADHD, dostępnej diagnostyki w placówkach i kampanii uwrażliwiających na podwójną diagnozę.

Moje doświadczenie nauczyło mnie, że z ADHD i uzależnieniem można zdrowieć, ale potrzebna jest właściwa pomoc. Gdy nazwałem oba problemy i zacząłem zajmować się nimi równocześnie, poczułem ulgę i nadzieję. Czasem zastanawiam się, co byłoby, gdyby ADHD rozpoznano wcześniej. Dziś doceniam, że lepiej później niż za późno.

Życie z podwójną diagnozą nie musi oznaczać podwójnie przegranego życia. Świadomość problemu i korzystanie z wiedzy naukowej pozwalają skuteczniej wspierać ludzi.

Podpisano: Atypowy Seba

Źródła przywołane w oryginalnym wpisie

Artykuł ma charakter psychoedukacyjny. Dane medyczne i statystyki wymagają każdorazowo weryfikacji w aktualnych źródłach przed wykorzystaniem klinicznym lub publikacją naukową.

Tekst ma charakter psychoedukacyjny i nie zastępuje diagnozy, leczenia ani interwencji kryzysowej.